czwartek, 23 marca 2017

Miniaturowe bluzeczki (ozdabianie wybielinką) + Nowe opowiadanie w Laleczkowie

Witajcie Kochani, Spod maszyny wyszły ostatnio miniaturowe bluzeczki. Wszystkie są według tego samego wzoru, ale jednak każda inna. Do ich wykonania użyłam skrawków dzianiny z ludzkich ubrań.

Dodałam także ozdobne zapięcia z koralików i z cekina.

Bluzeczki zaprezentuje specjalnie dla Was modelka, którą widzieliście ostatnio:)

A więc, ta pierwsza bluzeczka jest w stylu nowoczesno-kosmicznym. Trójkątna ozdoba na przodzie jest efektem eksperymentu z naszywaniem elementów na tkaninę:)

Druga bluzeczka to lekko romantyczny zwyklaczek. Nic wielkiego, ale ponoć jest wygodna:)

Trzecia bluzeczka z kolei jest trochę hipisowska.  Wzór na przodzie został zrobiony przy pomocy wybielinki.
Powiem Wam szczerze, że najpierw chciałam przód uszczypnąć, zwinąć i zawiązać nitką, ale jednak o wiele łatwiej jest tak zrobić, kiedy mamy coś większego gabarytowo. Zdecydowałam więc, że zrobię szablon.
Wycięłam go z poskładanej kartki papieru i po obu stronach pokryłam lakierem do paznokci, aby szablon jakoś bardzo nie namiękał wybielinką.
Gdy szablon wysechł, to przypięłam go do bluzki i pędzelkiem nanosiłam wybielinkę. Ach...i w środek bluzeczki włożyłam gruby kawałek plastiku, wycięty z opakowania po żelu pod prysznic. Nie chciałam, aby wybielinka zafarbowała tył.
Bardzo mi się spodobał ten sposób ozdabiania mini koszulek, bo nie tylko jest tani, ale również szybki i ciekawy, bo tak naprawdę to nie wiadomo do końca, co wyjdzie?:)

♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥
Pragnę Was także bardzo serdecznie zaprosić na nowe opowiadanie w Laleczkowie. Nosi ono tytuł 'Wizja zmian', a do jego napisania skłoniła mnie konieczność przebudowy niewielkowymiarowej rakiety Kapitana Snapa.
Mam nadzieję, że niedługo będę Wam mogła pokazać wszystkie pomieszczenia...lub chociaż z kilka:)
W planach statku jest:
-pokój i łazienka Minki (już widzieliście je tu: mini łazienka, pokój Minki)
-pokój dzienny, gdzie odpoczywają członkowie załogi i gdzie przyjmowani są goście
-kuchnia z jadalnią dla załogi
-kokpit
-pokoik maluszków
...i ta lista z pewnością nie jest skończona:D
Ostatnio wpadł mi w ręce zepsuty toster, z którego wymontowałam wiele kosmicznych elementów:))
♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥

Życzę Wam przyjemnego dnia i ślę buziaki:)

PEACE

wtorek, 21 marca 2017

Nowy ubiór lalkowy (diagram spódniczki) + Piwne odkrycie

Witajcie Kochani, Przez ostatnie dni szydełkowałam i szyłam i dziś pragnę Wam zaprezentować spódniczkę i gorsecik, które zrobiłam dla mojej lali:)






Lala jest bardzo zadowolona, ale trochę speszona, bo nadal nie ma imienia. W każdym razie, gdybyście mieli ochotę zrobić taką szydełkową spódniczkę dla lalki lub też dla siebie, to oto i diagram z którego korzystałam.

Użyłam cieniutkiego kordonka i szydełka 0,9mm.


Ze względu na ażur, spódniczka ma wszytą krótką podszewkę.





Jak podoba się Wam takie ubranko?











Teraz  jeszcze chcę Wam pokazać moje piwne odkrycie, jakiego dokonałam na wycieczce do Belgii:)




Bersalis Kadet to pysznie delikatne, orzeźwiające piwo o złocistej barwie. Świetnie się pieni i smakuje mi niesamowicie. Nie jest mocne (4,5%) i idealnie nadaje się na upalny dzień.
Jest owocem potrójnej, górnej fermentacji.
Wyczuwam w nim bardzo ciekawą jakby lekko owocową nutkę. Jeśli będziecie mieli okazję spróbować,to myślę, że warto. A może znacie już piwo Bersalis Kadet?
W każdym razie, teraz mam dwa ulubione piwa: Cuvee des Trolls i właśnie Bersalis Kadet:)


Życzę Wam miłego, spokojnego dnia i przesyłam uściski.

PEACE