sobota, 10 grudnia 2016

Pożegnanie ♥ ❤

Jeszcze wczoraj byłaś, ale nie dałaś już rady wesoło zamiauczeć, kiedy do Ciebie podeszłam. Patrzyłaś na mnie spod półprzymkniętych powiek i mruczałaś cichutko. Obie wiedziałyśmy, że to już czas się pożegnać. Zjadłaś ulubiony pasztet z tuńczyka, napiłaś się wody. Byłaś taka słabiutka i jeszcze mniejsza niż zwykle. Godziny mijały za szybko. Każda chwila z Tobą była po stokroć cenna.

Na swojej podusi zasnęłaś na zawsze.

Je t'aime Malutka.

PEACE

czwartek, 8 grudnia 2016

Cabotine de Gres (perfumy) + Miniaturowe jeansy z kieszeniami i top ♥

Witajcie Kochani, Dziś chcę Wam pokazać moje nowe perfumy Cabotine de Gres. Ofiarowane w ciemno, okazały się przyjemną niespodzianką.
Zapach mają słodki, dość cytrusowy. Na pierwszy ogień rzuca się w nozdrza kwiatowa nuta (coś jakby konwalie). Później wyczuwam tajemniczą, zmysłową mgiełkę, zza której już wyraźnie wyłania się cytrusowy raj.


Skład perfum wygląda następująco:

Notes de tête : Tangerine/ Gingembre/ Ylang Ylang

Notes de coeur : Gingembre Lily/ Tubereuse/ Hyacinthe sauvage

Notes de fond : Patchouli/ bois de santal/ musc

Moja opinia jest bardzo pozytywna i zapach polecam, jeśli lubicie takie klimaty. Nie tylko pani domu może oszaleć na ich punkcie, ale ja z perspektywy pani domu powiem Wam, że uprzyjemniają wszelkie prace domowe i dodają energii do działania:) Autentycznie wpływają korzystnie na samopoczucie.

-Po pierwsze, woda toaletowa jest bardzo trwała. Dwa psiknięcia po bokach szyi całkowicie wystarczą na calusieńki dzień.
-Po drugie, zapach przyjemnie otula i jednocześnie pobudza do działania.
-Po trzecie, Cabotine są dość uniwersalne i pasują zarówno na dzień jak i na wieczór.

♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥

Nie tylko się perfumowałam, ale zasiadłam do maszyny i powstały kolejne miniaturowe ubranka:) Tym razem nie dla Lucy (obitsu 27cm), ale dla Minki (Barbie Made to Move)

Minka dostała spodnie z kieszeniami i koszulkę, a do tego naszyjnik z ozdobionym koralikiem na miedzianym druciku.











Do całości Niewielkowymiarowianka założyła swoje ulubione buty na korkowej podeszwie i kilka bransoletek.

Powieczorowej sesji zdjęciowej, Minka rozłożyła się na kocyku wraz ze znalezionym pudełeczkiem apetycznych Koralków.
Jadła, aż padła... Obudziła się zaledwie parę godzin temu i od razu pobiegła na statek kosmiczny Kapitana Snapa. Tam czekała na nią wygodna kanapa i filiżanka ciepłej herbatki.
Jak Wam się podobają miniaturowe spodnie z kieszeniami i prosta bluzeczka? Lubicie w ogóle spodnie z kieszeniami po bokach? Ja nigdy takich nie miałam, ale myślę, że są fajne i praktyczne.

♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥          ♥
Przesyłam Wam cytrusowe buziaczki i życzę bardzo miłego dnia:) Trzymajcie się cieplutko.


PEACE