czwartek, 5 maja 2016

Miniaturowa peleryna ze spiczastym kapturem:)

Witajcie Kochani:) Haga dostała ode mnie nową pelerynkę. Uszyłam ją z kawałka starej bluzki i muszę Wam powiedzieć, że zajęło mi to sporo czasu, bo szyłam ręcznie, ale efekt jest chyba całkiem fajny?

Peleryna ze szpiczastym kapturem idealnie nadaje się na wędrówki po Niewielkim Wymiarze. Została już wypróbowana...
























Haga dosiadła Patisona i pomknęła przez leśną gęstwinę. Jej peleryna furkotała wesoło na wietrze przygody, a błękitne oczy błyszczały jeszcze bardziej niż zwykle. Sus za susem rączy rumak zatapiał się głębiej i głębiej w zieloności.

Haga ani się obejrzała, a drzewa zrobiły się bardzo wysokie, niebo ukryło się za gęstym listowiem i zewsząd napływać zaczęła biała mgła.
"Co się dzieje?"-pomyślała i już miała skrócić cugle, gdy nagle zauważyła, że wcale cugli nie trzyma. Ba, nie siedziała nawet na koniu. Wszystko to było bardzo dziwne i nawoływanie Patisona nic nie dało. Czyżby nagle znalazła się sama?
Haga powędrowała kawałek przed siebie. Nie rozpoznawszy miejsca, w którym się znalazła, postanowiła jednak pójść w przeciwnym kierunku, gdy nagle  dostrzegła pośród mchu, tuż obok swych stóp, dziwną roślinkę.

-Tylko ostrożnie- roślinka zapiszczała i potrząsnęła listkami.
Haga przetarła oczy, bo ruch listków roślinki wydawał się niemal tak nierzeczywisty jak jej cienki głosik. Powietrze wokół roślinki rozedrgało się i delikatnie rozmywało kontury liści, które były coraz dłuższe i które tworzyły świetlne spektrum, niespiesznie śledzące przemieszczające się liście.
-Usiądź i słuchaj- powiedziała roślinka i elfka posłusznie opadła obok niej.-Musisz odnaleźć Boberka. Tylko on jest w stanie zatrzymać smoki.
-Jaaa, nie...- Haga nie zdążyła dokończyć, bo roślinka nagle zniknęła.

Kim jest Boberek? O co chodzi ze smokami? Jedyne smoki, jakie Haga do tej pory spotkała, wcale nie potrzebowały, żeby je ktoś zatrzymywał. Czyżby leśne duszki płatały jej głupie figle?
W środek tych rozważań wpadł Patison. Prychnął i ucieszonym pyszczkiem szturchnął Hagę  w ramię.

"A może to wszystko mi się śniło? Czyżbym spadła z końskiego grzbietu i straciła przytomność? Nieźle się musiałam walnąć." Haga poklepała Patisona bo boku i  już po chwili pędzili w znajome strony.

KONIEC

Jak podoba Wam się miniaturowa peleryna Hagi?


Życzę Wam miłego dnia!:)

PEACE

sobota, 30 kwietnia 2016

Szydełkowa chusta z kordonka schemat ❤

Witajcie Kochani. Moja szydełkowa chusta z kordonka doczekała się wreszcie sesji foto:) Na dworze jest wciąż troszkę za chłodno,aby ją nosić do podkoszulki, ale w domu da się jak najbardziej i od razu robi się kolorowo.

Do zrobienia chusty użyłam wielu szpulek kolorowego kordonka i dziergałam i dziergałam i dziergałam, aż robótka zrobiła się przyjemnie duża. Na końcu dodałam frędzle i przeprałam i napięłam ten mój udzierg. W ruch poszła niezliczona ilość szpilek:D

Duża trójkątna chusta ma chronić przed prażącym słońcem, a dzięki bawełnianemu ażurowi będzie przewiewna. Jestem zadowolona, a Wam jak się podoba?

Nie pozostaje mi teraz już  nic innego jak tylko odważnie czekać na upały i na okazję do przetestowania chusty w plenerze.
Bardzo przyjemnie jest się nią otulić nawet w domu i choć wzór chusty jest prosty, to dzięki kolorom stał się bardziej interesujący.


Jeśli macie ochotę zrobić sobie taki dodatek do garderoby, to zamieszczam schemat chusty, który znalazłam w internecie i z którego skorzystałam.

Kiedy już zrobicie pierwsze 11 rządków, to powtarzamy 8-11 aż do uzyskania wielkości, która nam odpowiada.

(Diagram chusty można maksymalnie maksymalnie powiększyć, otwierając go w nowym oknie przeglądarki)



Lubicie takie duże trójkątne chusty? Macie w swoich szafach?
  ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤          ❤
Życzę Wam cudownie miłego wieczoru i przesyłam cieplutkie uściski!:)

PEACE